niedziela, 30 listopada 2008

Boston pokonuje Detroit

"Możemy pokonać każdego w tej lidze i zagrać z każdym" powiedział Chara po zwycięstwie własnego zespołu, 4-1. To było 9 kolejne zwycięstwo na własnym lodzie Bostonu.

"Musimy utrzymać formę i iść do przodu. Nie możemy być usatysfakcjonowani z rezultatów" dodał Chara.

Blake Wheeler i David Krejci zanotowowali po golu i asyscie dając Bostonowi najdłuższą serię zwycięstw na własnym lodzie od 25 lat. Boston zrównał się zdobyczą punktową dzięki temu zwycięstwu z New York Rangers, na pierwszym miejscu w konferencji wschodniej.

W samym listopadzie statystyki wyglądają imponującą dla Bostonu (11-1-1). To najbardziej produktywny miesiąc dla tej organizacji w ciągu 30 lat. 8 z tych zwycięstw przypadło we własnej hali, gdzie Boston miażdżył przeciwników w zdobytych golach 41-14.

Manny Fernandez broniący po raz pierwszy w tym sezonie "back-to-back", ponieważ Tim Thomas nie czuł się zbyt dobrze, wybronił 29 strzałów, co dało mu 6 kolejne zwycięstwo. W tych zwycięstwach Fernadeza Boston zdobył 32 gole.]

Trener skrzydeł Mike Babcock powiedział: " Są dobrą drużyną, mają dobrego trenera, są dobrze zorganizowani, a bramkarz był dobry. Popisał się kilkoma świetnymi interwencjami".

Detroit po tej porażce przegrało 3 mecz w ostatnich 4 spotkaniach. Statsy w ostatnich 11 grach Detroit jednak są dobre 7-2-2. Detroit nadal jest na drugim miejscu w konferencji zachodniej.

Boston: Obrońca Aaron Ward opuścił spotkanie w pierwszej tercji z kontuzją lewej nogi i na lód juz nie powrócił.
Marco Sturm nie zagrał w szóstym kolejnym spotkaniu dla Bruins.

Detroit: Thomas Holmstrom opuścił szóste kolejne spotkanie z powodu kontuzji pleców.
Ostatnie spotkanie pomiędzy tymi dwoma drużynami wygrało Detroit w zeszłym sezonie 3-1 w Bostonie, a Bruins zdobywali punkty w ośmiu na dziewięć rozgrywanych spotkań z Detroit.

Hit Chary:



Strzał Zetterberga:

Brak komentarzy: